LOGO
   MENU
 

   INNE
 

   SZYBKI LINK
 

 









HUMOR HISTORYCZNY

Parę śmiesznych cytatów z "Wojny krymskiej" E. Tarlego:

Rozmowa między carem Mikołajem I z ambasadorem angielskim w Peterersburgu, lordem Durham, w czasie oglądania stoczni w Kronsztadzie i przeglądu floty rosyjskiej:
- "Po co Wasza Cesarska Mość buduje taką flotę?"
- "Właśnie po to, żeby Pan nie śmiał więcej zadawać mi podobnych pytań!"

"My obaj z Panem ( Anglik R. Peel i Mikołaj I - przyp. G. A. ) jednako gorliwie troszczymy się, oczywiście, o nietykalność Turcji, ale gdyby tak się zdarzyło, że sam Allah wyrzecze się prawowiernych i trzeba będzie dzielić Imperium Ottomańskie, to proszę mieć na względzie, że Egipt winien przypaść Anglii i nikomu innemu. Co do tego nie może być dyskusji!"

"Kiedy w Turcji wydano odezwę głoszącą, że ci, którzy z rosyjskiej armii przejdą na turecką stronę, zachowają wszystkie posiadane stopnie, Mikołaj po przeczytaniu egzemplarza tej litograficznej odezwy powiedział:"...szkoda, że nie wiedziałem o tej odezwie, bo przeszedłbym na s ł u ż b ę turecką z zachowaniem swego dotychczasowego <stopnia>: a zatem zostałbym sułtanem"."

"Rosyjscy dyplomaci, a przynajmiej niektórzy z nich mają tę cechę, że zawsze widzą rzeczy przez okulary swego dworu. Z tego wynika, że ich raporty są chętnie czytane, ma to jednak także swoje niedogodności".

"Urquhart z wielką aprobatą powołuje się na wykłady 'uczonego Mickiewicza w Paryżu', kiedy to Mickiewicz rzekomo 'starał się ustalić identyczność Rosjan z Asyryjczykami na podstawie filologii'. Okazuje się, że imię Nabuchodonozor albo Nebukadneccar jest niczym innym, jak rosyjskim powiedzeniem, które oznacza: nie ma Boga prócz cara".

"Doszło do wymiany dość zjadliwych replik między Buolem a Orłowem( przdstawiciele dyplomacji austriackiej i rosyjskiej - przyp. G. A. ), który w swej opinii o hrabim Buolu zgadzał się prawdopodobnie w połowie z baronem Meyendorffem, a w połowie z Bismarckiem. Aleksy Fiodorowicz (ów Orłow) zgadzał się z Meyendorffem, że Buol jest łajdakiem, z Bismarckiem zaś - że Buol jest głupcem. Opowiadano, że pewnego razu, podczas gorącego sporu, na słowa Buola: "Pan zapomina, że Rosja została zwyciężona!", Orłow odpowiedział: "Nic dziwnego, że Rosja o tym zapomina, nie przywykła bowiem, by ją zwyciężano. Co innego wy, ponieważ z kimkolwiek walczyliście, zawsze was pokonano"."

"Suworow miał całkowite prawo twierdzić, że byłoby absurdem tłumaczyć jego wspaniałe osiagnięcia jedynie szczęściem".

"Ale Mienszikow nie był Suworowem, wrogowie księcia zaś mówili, że wątpliwe jest, czy Suworow przyjąłby go do siebie na podoficera, albowiem czujny wódz czujnie zważał na to, by złe towarzystwo nie demoralizowało jego żołnierzy."


A teraz słów kilka o sztuce wojowania wspominanego powyżej A. W. Suworowa:
"Rekonesanse! Dajcie spokój! To dobre dla tchórzów, to zda się tylko na to, aby ostrzec wroga, że jesteśmy obecni. Nieprzyjaciela zawsze znajdziesz, byłeś chciał. Kolumny, na bagnety, broń biała: do ataku, żelazo w brzuch wroga, oto moje rekonesanse! Jeden rzut oka, prędkość, siła - oto moje manewry".

"Jego Jaśnie Wielmożność hrabia Aleksander Wasiljewicz Suworow rozkazał - zdobyć szturmem praską twierdzę. W tym celu:
1. Kiedy ruszymy - idźcie cicho, nie mówić ni słowa, nie strzelać.
2. Zbliżywszy się do umocnień rzucić się szybko na rozkaz "naprzód", krzyczeć: ura!
3. Po dojściu do rowu nie zwlekaj, rzucaj do niego faszynę, stawiaj i opieraj o wał drabiny; ochotnicy niech strzelają do wroga nad głowami. Szybko, sprawnie, para za parą - leź! Krótka drabina? - bagnet w wał i leź po nim, jeden, drugi, trzeci. Towarzysz niech broni towarzysza. Stanąwszy na wale obalaj bagnetem nieprzyjaciela i natychmiast formuj się za wałem.
4. Na strzelanie nie trać czasu, bez potrzeby nie strzelaj. Bić w gnaty wroga bagnetem, robić szybko, sprawnie, odważnie, po rosyjsku. Trzymać się swoich, w środku, od dowódców nie oddalać się - wszędzie front!
5. Do domów nie wbiegać, nieprzyjaciół proszących łaski oszczędzać, bezbronnych nie zabijać, z babami nie walczyć, małoletnich nie ruszać.
Kogo z nas zabiją - Cesarstwo Niebieskie; żywym - Sława! Sława! Sława!"
No, ten to miał podejście...