LOGO
   MENU
 

   INNE
 

   SZYBKI LINK
 

 









HUMOR HISTORYCZNY

Rozmaitości historyczne

"Nie, już nie można zrozumieć, walczymy z młodym Generałem, to przed nami, to na naszych skrzydłach. Nie wiadomo nigdy, jak się ustawi. Taki sposób prowadzenia wojny jest nieznośny i gwałci wszelkie zwyczaje."
" Co za dzikie metody, co za nawrót do czasów barbarzyństwa!"
" Przecież nie można zapominać o tak najelementarniejszych zasadach sztuki wojowania, jak ten Bonaparte."

Austriaccy oficerowie o kampanii 1796 r.

"...każdy ma z natury pewien popęd wewnętrzny i wrodzoną ochoczość, które zapał wojenny rozrzaża. Wodzowie powinni je podsycać, a nie tłumić, i niedaremnie mamy zalecone od przodków, by zewsząd odzywało się granie sygnałów i by wszyscy podnosili wrzask".
Cezar

"Burowie to nie Sudańczycy, którzy stanęli do uczciwej walki. Oni zawsze uciekają na swoich małych konikach."
Generał H. Kitchener, Afryka Południowa 1900.

"Douglas nie wie, po co ma penisa. On myśli, że członkiem się tylko siusia."
Małżonka o generale Douglasie McArthur

"Oh, nie panowie! Wszechmogący Bóg nie pozwala, aby poganie rozbijali chrześcijańską armię! Zatrzymajcie się, bo was powystrzelam - tak mi kazał Bóg!!!"
Kapelan Whiting do uciekających żołnierzy brytyjskich pod Chillianwalla (India). Bitwę wygrali Anglicy. W raporcie brytyjski dowódca rekomendował kapelana do awansu na biskupa.

Może niewiele osób wie, co kiedyś (na przełomie XVIII i XIX w.), pisywały do siebie najważniejsze osoby na tym świecie. Oto cytat z listu Grafa Rastopczina (szycha wśród rosyjskiej arystokracji) do feldmarszałka Suworowa (ten z kolei złotą szyszką wśród dowódców carskich):
"...na wszystkich świętach w Anglii, pije się zdrowie:
1. Króla (oczywiście króla angielskiego, przyp. G. A.)
2. Cesarza Rosyjskiego (bo w sojuszu, a i wypić lubi - przyp. G. A.)
3. Oswobodzicieli Włoch (czyli głównie feldmarszałka Suworowa - przyp. G. A.)
Nowe pochwały zbierasz. Poruszenie umysłów Anglików jest życzliwe Tobie, tak jak naszym rodakom; czuj się przez nich szanowanym, i są z Ciebie dumni."
Gdzie dzisiaj takie wieści w listach się dostaje....stare dobre czasy...